Posadzone i zjedzone

czwartek, 6 października 2016

Chleb na zakwasie pszenno - żytni



Dziś prezentuję chleb na zakwasie, który jest nowym numerem jeden w mojej kuchni. Do tego łatwy i szybki do zrobienia. Idealny dla kogoś, kto nie ma czasu piec codziennie. Pracę dzielimy na dwie raty. Zaczyn przygotowujemy wieczorem, a resztę rano, lub zaczyn rano przed pracą (potrzebna jest tylko łyżka i dwie minuty wolnego czasu), a pieczemy wieczorem.
Chleb pasuje do wszystkiego. I do dżemu i do wędliny. Czasem, tak jak dziś, dodaję do niego ulubione nasiona. Doskonale sprawdza się jako codzienny chleb na kanapki.
Z podanej porcji ciasta wychodzą 3 keksówki, które piekę jednocześnie. Dwa bochenki od razu po przestygnięciu zamrażam.
Gdy potrzebuję chleb na rano, wieczorem wyciągam bochenek z zamrażalnika, wyciągam go z woreczka, w którym był zamrażany i kładę na kratce do studzenia ciast. Rano mam świeży chlebek.
A czy Wy macie sprawdzone sposoby rozmrażania pieczywa? Jeśli tak, podzielcie się ze mną i powiedzcie, jaki sposób jest najlepszy :)
Zapraszam na chleb na zakwasie!


 Chleb na zakwasie pszenno - żytni
2 keksówki 28 cm, 1 keksówka 20 cm

Zaczyn
150 g aktywnego zakwasu żytniego (100% hydracji)
180 g mąki typ 650
220 g wody

900 g mąki typ 650
120 g mąki żytniej razowej
550 g wody
30 g świeżych drożdży
1 1/3 łyżki soli
1/3 szkl. mieszanki nasion (słonecznik, dynia, siemię lniane itp.)

W dużej misce wymieszać łyżką pierwsze trzy składniki. Miskę przykryć folią i zostawić w ciepłym miejscu na około 12 godzin.
Po tym czasie:
Drożdże rozpuścić w wodzie. Wlać je do zaczynu. Dodać obie mąki. Wymieszać mikserem, aż składniki ładnie się połączą, jednak niezbyt długo. Ciasto będzie gęste, ale nie będzie tworzyć kuli. Teraz dodać sól i nasiona i zmiksować do połączenia się składników.
Ciasto nakryć folią i zostawić na 60 – 90 minut do wyrośnięcia. Powinno podwoić objętość.
keksówki wysmarować cienko tłuszczem (np. olejem) i posypać otrębami.
Wyrośnięte ciasto wyłożyć na blat oprószony mąką i wyrobić kilkoma ruchami ręki. Podzielić na trzy części i przełożyć do keksówek.
Przykryć i zostawić na 40 minut do wyrośnięcia. Piekarnik nagrzać do 220°C i włożyć wszystkie trzy chleby. Spryskiwaczem z wodą spryskać ścianki piekarnika i chleby i piec 15 minut w tej temperaturze. Następnie obniżyć temperaturę do 200°C i piec jeszcze około 30 minut. Po wyjęciu z foremek chleb popukany od spodu powinien wydać głuchy odgłos. Gdy tak nie będzie, włożyć chleb bez foremek jeszcze na kilka minut do piekarnika.
Chleb studzić na kratce.

A na koniec przesyłam trochę słoneczka - zdjęcie sprzed dwóch tygodni :)






8 komentarzy:

  1. Pyszny i piękny chlebuś, i jakie ilości. ...!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję Małgosiu, tak, robię dużo, żeby na dłużej starczyło :)

      Usuń
  2. Też piekę podobny i tez zamrażam nadmiar:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też zamrażam pieczywo, bo nie ma sensu tracić czasu na jeden mały bochenek. Lepiej upiec od razu dwa lub trzy i nadmiar wstawić do zamrażarki. Co do rozmrażania to właściwie nie mam wybitnego patentu, wyjmuję rano lub wieczorem, potem chleb spokojnie odmarza i czeka na konsumpcję : ) Ale kiedy potrzebuję pieczywo na już, wkładam kilka kromek do kuchenki mikrofalowej, ewentualnie lekko rozmrożony chleb spryskuję wodą i wstawiam do rozgrzanego piekarnika. A za przepis dziękuję, pieczywo na zakwasie z dużą ilością nasion to genialny pomysł na weekendowe śniadanko, wypróbuję!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki za pomysły rozmrażania pieczywa!
      Dobry patent z kuchenką mikrofalową, ja nie posiadam takowej, ale jakbym miała, to bym tak rozmrażała na szybko :) Sposób z piekarnikiem jest super!
      Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  4. Uwiebiam zapach świeżo pieczonego chlebka, a ten smak! wygląda genialnie :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze :)