Posadzone i zjedzone

niedziela, 21 sierpnia 2016

Jak hodować pelargonie na balkonie


Dzisiaj będzie o pelargoniach na moim balkonie:-)
W skrzynce posadziłam zwykłe tradycyjne pelargonie. Mój balkon wychodzi na południe, lecz do parapetu, na którym stoi skrzynka dociera niewiele słońca, bo zasłania je balkon sąsiadów z góry. Ale, jak się okazało, to nie problem. Na takim balkonie można założyć nawet mini ogródek warzywny.
Pelargonie ładnie kwitną i mają dużo pąków. Widać wystarcza im światło zewsząd i to, że nie pada na nie deszcz.
W skrzynce długości 60 cm posadziłam trzy rośliny i uważam, że to w sam raz. Gdy donica została dopiero co obsadzona, były wielkie przerwy między roślinami, ale szybko się zapełniły rozrastającymi się pelargoniami. Do donicy wsypałam zwykłą ziemię do roślin balkonowych, posadziłam rośliny i mocno podlałam. Niczym nie nawoziłam, ponieważ ziemia prosto z worka była już wzbogacona nawozem i mogłabym przedobrzyć :-)
Pelargonie mają system korzeniowy właściwościami zbliżony do kaktusów i dlatego dobrze rosną, gdy są podlewane rzadko, ale obficie. Są też bardzo żarłoczne. Lubią być odżywiane.
Tego lata w Trójmieście nie ma prawdziwych upałów i podlewam je raz na pięć dni lub tydzień, gdy widzę, że mają całkiem sucho. Po prostu wkładam palec do skrzynki i sprawdzam, bo z wierzchu może się wydawać, że ziemia jest sucha. Gdy sprawdzę palcem, że jeszcze jest wilgotna, nie podlewam. Na tą skrzynkę używam 1 całej butelki wody o pojemności 1,75 l . Zawsze dodaję specjalną odżywkę do pelargonii. Na każde podlewanie. Używam typowej odżywki do pelargonii ogólnie dostępnej. Sprawdzam, czy woda wylewa się na podstawkę. Jeśli tak, to znaczy, że rośliny mają wystarczającą ilość wody.
Regularnie usuwam zwiędłe liście i kwiaty, aby nie osłabiać rośliny.
Pelargonie można zrywać do małego wazonika. Do ozdoby domu wybieramy kwiaty, które nie są do końca rozkwitnięte.



Tutaj jeszcze fotka pelargonii angielskiej, która również sobie całkiem nieźle radzi. Traktuję ją bardzo podobnie jak te w skrzynce, lecz do nawożenia używam odżywki z dżdżownic kalifornijskich, ponieważ w tej skrzyni rosną też warzywa.



Na koniec zostawiam Was z bukietem aksamitek i cynii z działki, świetnie radzących sobie w wazonie. Stoją naprawdę bardzo długo! Życzę miłej niedzieli i do następnego przeczytania we wtorek po południu :)



Zapraszam na mój Instagram




3 komentarze:

  1. Kwiaty pelargonii (geranium)oprócz tego, że zdobią skrzynki balkonowe... i nie tylko - są jadalne i pięknie zdobią ciasta i desery. :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze :)