Posadzone i zjedzone

wtorek, 23 sierpnia 2016

Grzyby pasteryzowane na zimę


Będąc w tym roku pod koniec lipca w okolicach Iławy nad Jeziorakiem, trafiliśmy na najlepszą pogodę tego lata. Słońce, dużo słońca i ciepło. Choć kąpiel w jeziorze po długim paśmie deszczów była, mówiąc oględnie, orzeźwiająca;), cieszyliśmy się, że wybraliśmy właśnie ten czas, a nie inny termin.
Tydzień czasu spędzony bez Internetu, telewizji i radia. Na ten jeden tydzień w roku przenieśliśmy się w czasie o 100 lat. Zamiast dźwięków cywilizacji i wdychania spalin, słuchaliśmy kumkania żab, pluskania ryb, cykania świerszczy, nawoływania żurawi i kaczek.  Wdychaliśmy charakterystyczny zapach jeziora, jedyny w swoim rodzaju.
Od rana do popołudnia pływaliśmy jachtem po jeziorze, codziennie dobijając do brzegu w innym miejscu, a później schodziliśmy na ląd, spacerując po lesie, co wszyscy w trójkę uwielbiamy. Co rusz natykaliśmy się na grzyby. W nagrzanej od słońca i nawodnionej ściółce iławskich lasów grzyby rosły jak oszalałe!
Zbieraliśmy je wiaderko po wiaderku, suszyliśmy na słońcu, a część z nich została zamknięta w słoikach. Na małej jachtowej kuchence przygotowałam kilka słoików pasteryzowanych podgrzybków, aby kiedyś, w ponury, zimowy dzień przypomniały nam o minionych wakacjach :)


Pamiętajmy, że grzyby należy pasteryzować dwa razy w odstępach 24 godzin.
W zimie wystarczy posiekać cebulę, podsmażyć ją na oleju, wyjąć ze spiżarni słoik grzybów, dodać do cebuli i chwilę poddusić razem, aż cebula zmięknie. Zdjąć z palnika. Wlać niewielką ilość śmietany i posiekaną natkę pietruszki. Dodać sól i pieprz do smaku. Podawać z ziemniakami puree lub makaronem.
W taki sam sposób możemy przygotować grzyby do zupy grzybowej.
Jeśli natomiast uda Wam się jeszcze zdobyć kurki, polecam świetną kostkę rosołową z kurek. Bazę do zup i sosów.



Grzyby pasteryzowane na zimę

grzyby leśne
sól do smaku
woda

Grzyby dokładnie oczyścić i przepłukać wodą. Pokroić na mniejsze części. Włożyć do garnka, zalać małą ilością wody (tyle, żeby grzyby trochę wystawały ponad powierzchnię wody) i posolić do smaku (jakbyśmy solili zupę) i dusić na małym ogniu 10-15 minut, aby były prawie miękkie. Nie za długo.
Tak przygotowane grzyby przełożyć do wyparzonych słoików do 3/4 wysokości i pasteryzować 40 minut. Następnego dnia również pasteryzować 40 minut.
Przechowywać w chłodnym, ciemnym miejscu.




---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Zapraszam na mój Instagram!


6 komentarzy:

  1. Ale tęsknię za takim wypoczynkiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też już tęsknię, choć minęło tylko kilka tygodni:)

      Usuń
  2. Wypoczynek z dala od kurortów i przeludnionych plaż to najlepszy sposób na naładowanie akumulatorów. W takim otoczeniu komórka i laptop stają się zbędnymi gadżetami, bez których spokojnie możemy się obejść. Sama lubię zbierać grzyby, więc dla mnie to prawdziwa wakacyjna rozrywka i tym bardziej zazdroszczę pokaźnych zbiorów : ) Swoje grzyby zwykle suszę, marynuję i mrożę, ale z tak pasteryzowanymi jeszcze się nie spotkałam. Muszę spróbować, przydadzą się zimą : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie! Nie brakowało nam cywilizacji zupełnie :) To nasz ulubiony sposób spędzania wakacji.
      Też lubimy zbierać grzyby. Spróbuj pasteryzowane. Zimą smakują zupełnie jak świeże :)
      Pozdrawiam!

      Usuń
  3. wspaniałe grzyby. na Boże Narodzenie, do sosu będą jak znalazł. będzie pysznie. pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, masz rację :) Ja zbierając grzyby często myślę o Bożym Narodzeniu :) Również pozdrawiam!

      Usuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze :)