Posadzone i zjedzone

wtorek, 16 sierpnia 2016

Ciasteczka na smalcu



Skończyłam przeziębienie, które przykuło mnie do łóżka. Gdy w końcu niechętnie poddałam się głosowi rozsądku, który podpowiadał mi, że chorobę trzeba wygrzać, rzeczywiście szybko wróciłam do zdrowia. Stanęłam na nogi dzięki męskiej części rodziny, która donosiła kolejne porcje herbaty i kanapek z miodem.
Kanapki, lekarstwa, herbata, ciasteczka i książka. I po chorobie.
Tak się kończy, gdy w środku lata, mino chłodu pojechałam do Selgrosa w bluzce z krótkim rękawem, bo przecież cały czas będę w pomieszczeniu, tylko muszę przejść z parkingu do sklepu. Nie wzięłam jednak pod uwagę tego, że spędzę całe wieki w dziale z twarogiem i masłem, który jest jedną wielką lodówką. Wróciłam do domu przemarznięta do szpiku kości i od razu zajęłam się obowiązkami zapominając, że powinnam na wszelki wypadek zażyć większą dawkę Wit.C. Ale nic to. Już po choróbsku.
Leżałam i czytałam książkę Guillaume Musso „Central Park”. I polecam ją Wam z czystym sumieniem. Książka, która na początku wydawała mi się kryminalno-sensacyjną opowieścią rodem z kryminalnych czwartków w TVP 1 w stylu ”Gliniarz i prokurator”, okazała się mocno przemyślaną, trzymającą w napięciu powieścią, która, im bardziej się w nią zagłębiałam, tym bardziej byłam zaskoczona zwrotami akcji.
A o czym ona jest? O dwojgu obcych sobie ludziach, którzy budzą się rano w lesie spięci razem wspólnymi kajdankami. Muszą działać razem, żeby rozwiązać tajemnice, które ukazują się jedna po drugiej, jak grzyby po deszczu.  Nic więcej nie napiszę, bo im mniej się wie na początku, tym lepiej się czyta:)


Tuż przed chorobą wypróbowałam przepis, który kiedyś sobie stworzyłam. Są to ciasteczka na smalcu. W Kuchni Polskiej jest przepis na ciasteczka na skwarkach - ponoć bardzo dobre. Nie robiłam ich jeszcze. Moja wersja ciasteczek ze smalcem z kostki spotkała się z aprobatą rodziny, więc mogę je Wam polecić:)
Te ciasteczka robiłam w ten sposób, że odrywałam kawałki ciasta, formowałam kulki   wielkości czereśni, rozpłaszczałam ręką i robiłam wzorek tłuczkiem do mięsa smarowanym odrobiną oleju. Tłuczek ma też za zadanie jeszcze bardziej spłaszczyć ciasteczka, dzięki czemu są bardziej chrupiące.

Jeśli szukacie przepisu na łatwe ciasteczka, lecz nie jecie smalcu, polecam najłatwiejsze kruche ciasteczka.

Łatwe ciasteczka na smalcu

450 g mąki pszennej
50 g mąki ziemniaczanej
200 g miękkiego smalcu
50 g miękkiego masła
1 szkl cukru
2 jajka
1 łyżeczka naturalnej esencji waniliowej*

Wszystkie składniki wrzucić do miksera lub malaksera, zmiksować do konsystencji kruszonki. Wyłożyć na blat i zagnieść ciasto. Owinąć folią i włożyć do lodówki na 2 godziny (można włożyć nawet na całą noc). Wyjąć ciasto (oddzielić 1/3 porcji - na jedną blachę, a resztę trzymać dalej w lodówce) i odrywać małe kawałki, formować kulki wielkości czereśni, które następnie spłaszczać między dłońmi. Ciasteczka kłaść na blasze z wyposażenia piekarnika wyłożonej papierem do pieczenia w pewnej odległości od siebie. Na każdym ciasteczku zrobić wzorek przyciskając tłuczek do mięsa posmarowany cienko olejem. 
Piec w temp. 180-190°C przez około 8 minut aż się brzegi zarumienią. Ściągać z blachy na metalową kratkę. Tak samo postępujemy z resztą ciasta, które mamy w lodówce. W sumie są to trzy porcje - na trzy blachy.
 Po przestygnięciu ciasteczka przechowywać w metalowej zamkniętej puszce.

*jeśli używacie cukru waniliowego, można użyć nawet całą paczkę, lecz o tyle samo zmniejszyć wtedy ilość cukru w przepisie.



6 komentarzy:

  1. Nie wiem, czy odważyłabym się na skosztowanie ciastek na smalcu. Jakoś nie wiedzieć czemu mnie od niego odrzuca.
    <a href="http://foxydiet.blogspot.com>>FOXYDIET<</a>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dishdogs, one zupełnie nie smakują smalcem, a za to są kruchutkie i pyszne :)

      Usuń
  2. Kiedyś bardzo często robiono wypieki na smalcu, dodawał kruchości. Ja osobiście bym wypróbowała takie ciacha :). Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Magda, moja Babcia robiła kiedyś ciastka ze skwarek, dawno temu. Wypróbuj koniecznie!

      Usuń
  3. swego czasu moja Mama często dodawała do kruchego ciasta trochę smalcu, co miało nadać mu odpowiedniej kruchości, więc te ciasteczka muszą być bardzo kruche i no cóż, bardzo smaczne :-)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze :)