Posadzone i zjedzone

wtorek, 10 maja 2016

Nasz ogród w maju

Piękna, majowa pogoda. Wręcz letnia, lecz niestety u nas w Trójmieście jest susza niemiłosierna. Bez podlewania nic nie chce rosnąć.Więc podlewamy. Wodą z wodociągu, bo zapasy deszczówki już dawno się skończyły.
Zostawiam Was z kilkoma zdjęciami z dzisiaj.

Posiałam słonecznik - naturalny karmnik dla ptaków na zimę. 


                                            Młoda jabłonka

 Winogrona w szklarni mają już pąki.

 
                            Sałata. Po połowie maja posadzę pomidory.

                               Młodziutki rabarbar z nasion.

Część warzywna. Marchew, pietruszka, buraczki, cebula, kalafior, kalarepka, groszek i czosnek.

                                                 Ubiorek.

                                          Floks szydlasty.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze :)