Posadzone i zjedzone

sobota, 31 stycznia 2015

Pączki z dżemem morelowym i cynamonową posypką


Oryginalne niemieckie pączki. Przepis w tym roku kończy 107 lat! pochodzi z niemieckiego poradnika cukierniczego – mojej najcenniejszej książki kucharskiej z 1908 roku.

Książka, której stałam się szczęśliwą posiadaczką pobudza wyobraźnię o dawnych balach i bankietach. Długie suknie, kapelusze, koronki, koraliki … i pięknie udekorowane stoły z równie kunsztownie przybranym jedzeniem.
Niemiecki poradnik cukiernika z 1908 roku, to niezwykła książka. Jej pierwsza połowa, to przepisy na ciasta, torty, masy, marmolady, likiery i kompoty. Jest też cały rozdział poświęcony marcepanowi. Druga połowa tej książki, to piękne ilustracje dekoracji ciast i tortów. Ilustracje poprzedzielane są woskowaną bibułą, jak w starych książkach dla dzieci z rysunkami Jana Marcina Szancera.
Te ilustracje zapierają dech w piersiach, namalowane z niemiecką precyzją, dopracowane w najmniejszym szczególe. Wyobrażam sobie cukierników w bogatych dworach, którzy w białych wykrochmalonych fartuchach, w wielkiej kuchni, z wielkim piecem i wielkim drewnianym stołem po środku, pochyleni nad tortem w skupieniu malują lukrowe artystyczne wzory. Później na srebrnych tacach wnoszą te arcydzieła na stół w jadalni, gdzie biesiadnicy srebrnymi widelczykami zajadają te pyszności z pomrukami zadowolenia i błogimi wyrazami twarzy.
Wierzę, że tak było:)
Wierzę też, że ta książka da mi wiele inspiracji, jestem nią oczarowana! Oglądam ją ostrożnie w tą i powrotem. I jeszcze raz. Ciężar tych 107 lat czuję na każdej stronie i choć nie umiem niemieckiego wcale a wcale, już wypróbowałam pierwszy przepis. Wpisałam go ręcznie do automatycznego tłumacza i usmażyłam pączki!



Pączki z dżemem morelowym i cynamonową posypką

zaczyn drożdżowy:
400 ml mleka
35 g świeżych drożdży
250 g mąki (dałam tortową)
52 g cukru

Ciasto:
500 g mąki (dałam tortową)
4 żółtka
skórka starta z cytryny
88 g rozpuszczonego, przestudzonego masła
szczypta soli
ewentualnie trochę więcej mleka

oraz:
Planta lub smalec do smażenia –1-1,5 kg (używam Planty i smalcu pół na pół)
cukier puder wymieszany z cynamonem do posypania
dżem morelowy

Zaczyn:
Drożdże rozpuścić w cukrze, dodać letnie mleko, mąkę i wymieszać rzadkie ciasto. Przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia na około 20 minut.
Ciasto:
Najpierw do zaczynu dodać mąkę, później po jednym żółtku, skórkę z cytryny, szczyptę soli i wszystko dobrze wyrobić, aż będzie odchodzić od ręki. Na końcu wlać przestudzone masło i wyrobić gładkie i błyszczące ciasto.
Zostawić do wyrośnięcia na 1,5 godziny.
Wyrośnięte ciasto przełożyć na blat, uformować wałek i podzielić go na  30 kawałków. Każdy kawałek uformować w kulkę, lekko spłaszczyć ją dłonią i ułożyć na papierze do pieczenia na 40 minut do wyrośnięcia. Przykryć ściereczką.
W międzyczasie rozgrzać tłuszcz w garnku lub we frytkownicy (nastawić ją na 180°C). Dżem morelowy zmiksować na gładką masę.
Smażyć w nagrzanym tłuszczu z obu stron. Wykładać na ręcznik papierowy, aby usunąć nadmiar tłuszczu.
Gotowe pączki szprycą nadziewać dżemem morelowym i posypać cukrem pudem z cynamonem.


Można również ciasto wyrobić mikserem, lub w maszynie do chleba nastawiając na program do wyrabiania ciasta. Ja wyrabiam właśnie w maszynie do chleba.



5 komentarzy:

  1. Kasiu pączki z przepisu z takiej książki to musi być cos magicznego
    Książka skarb , te budowle to domy z piernika?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ala, te pączki naprawdę są pyszne z takim dżemem i posypane cynamonowym cukrem :) Pierwszy raz jedliśmy takie połączenie w pączkach i wyszło super!
      A te budowle, to są wafle - andruty.

      Usuń
  2. Super pączki :) A książka po prostu bezcenna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klaudyna, Pączki naprawdę godne wypróbowania :)

      Usuń
  3. Piękne pączki Kasiu! Zjadłabym chętnie choć jednego. :)
    Pozdrawiam ciepło.

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze :)