Posadzone i zjedzone

środa, 21 stycznia 2015

Ogród warzywny na pięć zagonów


Zrobiłam już plan ogródka warzywnego, który zacznę wcielać w życie już w lutym - od posiania nasion cebuli w domu. Nasiona zebrałam sama w zeszłym roku z posadzonych tu i ówdzie w szklarni kilku cebul. Cebule już zastałam, gdy kupiliśmy działkę, więc nie wiem co to za odmiana.

Tegoroczny główny placyk z warzywami* jest podzielony na 5 zagonów, z których dwa zewnętrzne są węższe, a trzy środkowe szersze. Jakoś tak wyszło. Trochę nie zamierzenie, bo planowałam 4 zagony, ale w sumie to nic nie szkodzi.
Na jesień cały teren został przekopany, odchwaszczony i podzielony ścieżkami, które są po prostu udeptane butami. Przekopanych zagonów pomiędzy ścieżkami nie wyrównywałam, tylko zostawiłam w wysokiej (lub ostrej) skibie, czyli nie wyrównywałam dużych grud ziemi. Pod wpływem mrozu te grudy  same zaczną kruszeć, a ziemia stanie się pulchna i wiosną warzywom będzie się dużo łatwiej rosło.
Na wiosnę, jeszcze przed posianiem czegokolwiek na rabatach, całość nawiozę kompostem w ilości 3-4 szpadle na 1m kw.
W ogrodzie za szklarnią, gdzie mamy część gospodarczą, czyli składzik beczek, gałęzie i pryzmę kompostową, jest dość słonecznie i tam właśnie będzie mała plantacja pokrzyw i żywokostu hodowanych na gnojówki. Chcąc mieć ogród wolny od sztucznych nawozów, te dwie rośliny plus kompost zapewnią nam zdrowe, dorodne warzywa, owoce oraz kwiaty.
Pokrzywa i żywokost świetnie sprawdza się w szklarni i w tym roku będę nimi podlewać pomidory.
O gnojówkach z tych roślin napiszę więcej, jak sama zrobię i uwiecznię na fotkach.
Na razie tylko powiem tyle, że: gnojówka z pokrzyw ma dużo azotu i używamy jej, gdy pomidory są młode i rozwijają liście, a gnojówka z żywokostu ma dużo potasu i używamy jej, gdy rośliny zaczynają kwitnąć i owocować. Już do końca sezonu podlewamy żywokostem, a pokrzywą tylko na początku.


W tym roku wygląda to tak:


Korzeniowe:
marchewka, pietruszka, seler, buraki
Kapustne:
kalafior, brukselka, kalarepka, pak choi,

Zagony są tematyczne, podzieliłam je na rośliny z tych samych lub spokrewnionych rodzin. Każdy zagon dostał ekstra wsparcie w postaci ziół specjalnie dobranych, aby zminimalizować rozwój chorób i szkodników.

*będzie jeszcze miejsce na fasolę i cukinię w innych częściach ogrodu

12 komentarzy:

  1. Sporo tego, będziesz miała co robić :)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Talibra, sporo sporo :) Już się nie mogę doczekać! Również pozdrawiam!

      Usuń
  2. Pięknie przygotowane zagony. :) Do roboty, do roboty... zdrowe jarzynki z własnego ogródka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iza, no właśnie czekam, aż ziemia rozmarznie i będzie można wbić łopatę :)

      Usuń
  3. Super. Właśnie cały czas nie mogę przesłać myśleć o moim małym ogrodku gdzie w tm roku tez planuje sporo nasadzeń. W zeszłym roku niestey wszystko zjadły mi slimaki. W tym roku już się nie dam! !! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Edyta, u mnie ślimaki też były w strasznych ilościach. Upodobały sobie cukinię :) Ja w tym roku też planuję wytoczyć im wojnę :) Pozdrawiam!

      Usuń
  4. tez robie gnojowke z pokrzyw, ale nie tylko. Około
    50 % musi byc innych roslin, jakie akurat sa pod
    reka- rumianek, arcydziegiel, cos w podobie
    dzikiej pietruszki i inne mi nierozpoznane. Niech mi
    mowi kto chce, uwazam ze taki roznorodny
    material jest lepszy. Mysle ze to co rosnie na mokrej glebie, jest z reguły bogate m.in. w azot.

    OdpowiedzUsuń
  5. Witaj, dobrze to rozplanowałaś wtedy, jak dzisiaj wygląda Twój warzywnik? Pozdrawiam, z ogrodwarzywny.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Dzień dobry,
    Obserwuję Pani profil i jestem pełen podziwu wiedzy na temat ogrodnictwa i uprawy roślin. Ja sam zajmuję się tym w naszym gospodarstwie bo żona spełnia się zawodowo. Bardzo podoba mi się ułożenie grządek, że wszystko jest tutaj uporządkowane. Mam tak samo. Jak nawozisz swoje rośliny? Ja mam kompostownik od lat składam tam różne rzeczy do rozkładu, a dodatkowo kupuję fajne produkty na substral.pl w dobrych cenach. Mogę Ci polecić te środki. :) Wszystkiego dobrego koleżance :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Zapowiada się super warzywnik :D Uwielbiam schrupać marchewkę z własnego ogródka. Ja mam w planach powiększyć swój warzywnik tylko muszę kupić obrzeże trawnikowe, żeby ładnie oddzielić sekcję warzyw od całej reszty.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale super plan, zapowiada się wspaniały ogródek :) Pamiętaj tylko, by od samego początku zadbać o prawidłową pielęgnację i nawożenie roślin http://agrecol.pl/porady/przesadzanie-hiacyntow/. Oczywiście należy też pamiętać o nawadnianiu, szczególnie w upały, ale to na pewno wiesz :) Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Słuchaj, powiedz mi czy używasz może jakiś środków ochrony warzyw przed chorobami? Ja dzisiaj wycztałem, że te https://www.syngenta.pl/uprawy/warzywa/boxer-800-ec produkty są bardzo dobre i warto z nich korzystać jeśli chodzi o ochrone warzyw. Poowiedz mi co o tym sądzisz?

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze :)