Posadzone i zjedzone

czwartek, 8 stycznia 2015

Ciasto gruszkowe


Jedną z moich ulubionych form do ciasta jest forma z kominkiem. Często z niej korzystam, ponieważ ciasta po wyjęciu z formy mają piękny, taki „domowy” kształt. Zwykle z jakimiś wypukłymi wzorkami, co nadaje dodatkowego uroku.  Kształt jakby old fashion, a ja lubię wszystko, co jest old fashion :).
 W cukierni lub piekarni bardzo rzadko można zamówić kawałek ciasta upieczonego w takiej formie. To ją wyróżnia spośród innych. Gdy idę na kawę i ciasto do kawiarni, to wiem z góry, że będzie to równiutka kostka lub trójkąt jak spod linijki. I tak jest dobrze. Konkretne rzeczy pasujące do konkretnych miejsc. Lecz sielankowe, leniwe obiady w domu z rodziną lubię zwieńczać ciastem w takiej właśnie postaci. 
Ciasto ma „muffinkowy” sposób wykonania, jak też muffinkową konsystencję. Ja upiekłam w formie z kominkiem, ale można piec w formie muffinów, skracając czas pieczenia do 22-25 min.

Ciasto gruszkowe
forma okrągła z kominkiem
na podst. przepisu Sharon Koening (www.recipes4cakes)

3 średniej wielkości twarde, lecz dojrzałe gruszki
1 szkl. oleju
1 szkl. cukru
1 łyżeczka esencji waniliowej
1 łyżeczka sody oczyszczonej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1,5 łyżeczki cynamonu
2,5 szkl. mąki
2 duże jajka
3/4 szkl. posiekanych orzechów włoskich

Piekarnik nastawić na 175°C.
Gruszki obrać, pozbawić gniazd nasiennych i pokroić w kostkę. Zasypać cukrem i odstawić na 1 godzinę.
Olej wymieszać z jajkami.
Wszystkie suche składniki połączyć ze sobą w misce, do nich dodać olej z jajkami, gruszki z cukrem i wymieszać łyżką do połączenia się składników. Następnie wmieszać orzechy. Ciasto będzie bardzo gęste - jak to z ciastem muffinkowym bywa:)
Przełożyć łyżką do wysmarowanej masłem i wysypanej mąką formy. Piec 55-60 minut.
Studzić na kratce.
Jako dodatek dobrze tu pasuje kleks kwaśnej śmietany ze szczyptą cukru pudru.

Smacznego!



1 komentarz:

  1. Ja się do tej formy przekonałam niedawno. Kiedyś w ciastach ucieranych ciągle odkrywałam zakalce; od pewnego czasu zaczęły mi wychodzić, i właśnie takie babki bardzo lubię teraz piec :)
    Z gruszkami musiało smakować bajecznie :)

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze :)