Posadzone i zjedzone

sobota, 25 października 2014

Śledzie w oleju


Potrzebne są tylko trzy składniki – filety śledziowe (matiasy), olej rzepakowy i cebula. Tutaj nie dodajemy żadnych innych składników. Prosto i pysznie. Taki śledzik może być jednym z dań wigilijnych, lub po prostu zjedzony na śniadanie ze świeżym chlebem lub bułką.
Spróbujcie kiedyś takiego połączenia: śledź w oleju na bułce maślanej, z masłem i plastrem sera żółtego:) Wspaniała kanapka!!!

 Śledzie w oleju
1 nieduża miseczka

300g solonych filetów śledziowych (najlepiej matiasów) – są to średnio trzy filety
1 średnia cebula
olej rzepakowy

Filety włożyć do garnuszka i zalać wodą tak, aby całe były zanurzone. Zostawić na 1 godzinę. Odlać wodę. Filety są wtedy łagodniejsze w smaku, mniej słone.
Nie zwracając uwagi na ości, pokroić filety na paski szerokości mniej niż centymetr. Cebulę pokroić w drobniutką kostkę. Na dno miseczki włożyć trochę cebuli, warstwę śledzi, znów cebula i tak jeszcze kilka razy. Ostatnią warstwę powinna stanowić cebula. Wszystko zalać olejem, przykryć pokrywką lub folią aluminiową i włożyć do lodówki na co najmniej 12 godzin. Taki śledź w lodówce wytrzyma do 5 dni i z każdym dniem jest lepszy. Ości miękną i są niezauważalne.



2 komentarze:

  1. Za takiego śledzika dałabym się pokroić! Pycha :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Malwinko, widzę , że mamy takie same zdanie na temat takiego śledzika :)

      Usuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze :)