Posadzone i zjedzone

piątek, 17 października 2014

Naleśniki z gotowanych ziemniaków z sosem pomidorowym


Danie w sam raz na piątek :)
Wśród starych przepisów na kartkach i karteluszkach znalazłam przepis na naleśniki, ale trochę inne, bo z ugotowanych ziemniaków. Był on na odwrocie jednej z kartek z kalendarza.
Konsystencja surowego ciasta do złudzenia przypomina ciasto na babkę. Bardzo przyjemne w przygotowaniu. I w jedzeniu też:) Tak jak lubię!
Jako dodatek użyłam prostego sosu pomidorowego, ale pieczarkowy też by pasował.

Naleśniki z gotowanych ziemniaków z sosem pomidorowym
13 szt ø 15 cm

0,5 kg ziemniaków
15 dkg mąki
3-4 jajka (dałam 4)
1 szkl. mleka
szczypta gałki muszkatołowej
sól i pieprz do smaku

Ziemniaki ugotować w mundurkach. Usunąć skórkę. Do blendera wrzucić ziemniaki, mleko i jajka i zmiksować na aksamitną masę. Dosypać mąkę, przyprawy i wymieszać łyżką.
Smażyć na odrobinie rozgrzanego oleju. Na jeden naleśnik przypadają 3 łyżki ciasta, które rozprowadzamy po patelni grzbietem łyżki do średnicy około 15 cm. Smażymy z obu stron.
Podajemy zwinięte w ruloniki polane sosem pomidorowym lub pieczarkowym.

Prosty sos pomidorowy

1 puszka (400 g) pomidorów bez skórki
1 spora cebula
1 ząbek czosnku
100 - 150 ml bulionu
0,5 łyżeczki startej skórki z pomarańczy
sól i szczypta cukru do smaku

Cebulę udusić w garnku na 2 łyżkach oliwy, dodać rozgniecione pomidory, a puszkę po nich wypłukać bulionem i też dolać do pomidorów. Dołożyć rozgnieciony ząbek czosnku, skórkę z pomarańczy, sól i cukier. Gotować bez przykrycia około 5 min, aż część płynu odparuje. Zmiksować.





6 komentarzy:

  1. bardzo ciekawy przepis
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Emma, ciekawy i bardzo dobry! Pozdrawiam!

      Usuń
  2. Nie słyszałam jeszcze o dodatku ziemniaków w naleśnikach ,ale w kuchni można wszystko ,super naleśniki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myladylaura, ja też wcześniej nie słyszałam, dlatego je zrobiłam :)

      Usuń
  3. ależ one pięknie wyglądają! stare, sprawdzone przepisy są jednak niezastąpione :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agata, dziękuję:) takie przepisy z kartek z kalendarza są czasami bardzo fajne!

      Usuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze :)