Posadzone i zjedzone

sobota, 4 października 2014

Działka w październikowym słońcu.


Działka skąpana jest w październikowym słońcu.
Nasz astrowy żywopłot kwitnie jak szalony, cudnie pachnie i bzyczy na potęgę. Mam wrzenie, że zleciały się tam pszczoły z całej okolicy . Gdyby postawić tam ul lub dwa, to mielibyśmy unikalny miód z astrów :) Rarytas jakich mało :)
Inne astry i złocienie, w sumie 11 różnych rodzajów, przyniosłam z ogrodu Rodziców i ich sąsiadów.  Były to małe pędy z kawałkiem korzenia sadzone z duszą na ramieniu w upalny lipcowy dzień, po podróży trzema środkami komunikacji miejskiej:) O dziwo wszystkie się przyjęły. Niektóre z nich zaczynają kwitnąć, a inne mają dopiero pąki. Na razie tylko biały aster nadaje się do pokazania.


Rozchodniki kwitną wspaniale.


Zebrałam też ostatnie strąki fasoli, których nasiona wyłuskałam i dodałam do lecza razem w kilkoma pomidorkami i cukinią. Dokupiłam tylko cebulę i kilka plastrów wędzonki. Przepis podaję na końcu wpisu.


W szklarni w nieużywanej części pięknie kwitnie amarantus, wysiany na zielony nawóz przez poprzednich właścicieli. Kilka kwiatostanów ścięłam do bukietu i połączyłam go z astrami i przekwitniętymi kwiatami różowego krwawnika.


A na koniec, chciałabym Wam powiedzieć, że kret, którego korytarze zalaliśmy wodą, rzeczywiście się wyniósł, tyle, że na drugi trawnik :) w części działki z drzewami owocowymi. Tu również potraktowaliśmy go wężem i czekamy na rezultaty. Dam znać, co u niego słychać :)

Życzę wszystkim pięknego, słonecznego i ciepłego weekendu. Takiego, jaki my tutaj w Gdyni mamy :)

Leczo z resztek działkowych warzyw

1 cebula pokrojona w półplasterki
4 plasterki baleronu pokrojonego w kostkę
5 niedużych pomidorów
10 małych cukinii (10-15 cm długości) - plasterki lub półplasterki
150 g wyłuskanej świeżej fasoli
sól, papryka wędzona do smaku


W garnku zeszklić cebulę, dodać baleron i dusić kilka minut. Gdy baleron się zrumieni dodać pomidory pokrojone na kawałki i dusić 5 minut na małym ogniu. Dodać sól i szczyptę wędzonej papryki. Dołożyć cukinię i fasolę i dusić 20 minut na małym ogniu.


2 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Dominika, jesień jest bardzo kolorowa :) A i piękne słońce wzmacnia te kolory :) Pozdrawiam!

      Usuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze :)