Posadzone i zjedzone

piątek, 24 października 2014

Drożdżówki z jabłkiem i śliwką


Pierwsze skojarzenie jakie mam myśląc o drożdżówkach, to sklepik uczniowski w podstawówce. Na długiej przerwie chodziłyśmy tam z koleżankami i stojąc w długim ogonku czekałyśmy na pyszne drożdżówki z kruszonką.
Kojarzą mi się one również (i jest to chyba nawet silniejsze wspomnienie) z pewną piekarnią niedaleko mojego ówczesnego osiedla, gdzie w czasach głębokiej komuny dziesiątki (czy może setki) ludzi stało w kolejce po gorący chleb - chyba wtedy najlepszy w Gdyni. W tej piekarni kupowałyśmy też z koleżankami ciepłe drożdżówki prosto z pieca, gdy wracałyśmy z lekcji religii w salce przy kościele, a piekarnia była po drodze. Religia była rano, a lekcje w szkole tego dnia zaczynały się o 12.30. Drożdżówki idealnie wpasowywały się w czas drugiego śniadania :)
Drożdżówki, to wspomnienie dzieciństwa, beztroski i niekończących się rozmów z koleżankami czekając w kolejce po pieczywo. Dawno, dawno nie byłam w tej piekarni. Ciekawe, czy jeszcze istnieje?

Drożdżówki z jabłkiem i śliwką

0,5 kg mąki
5 dkg drożdży
1 szkl. mleka
2 jajka
2 zółtka
10 dkg cukru
10 dkg masła lub margaryny (rozpuszczone)
szczypta soli
2 jabłka
4 duże śliwki lub 8 mniejszych

Pokruszone drożdże wymieszać z 1 łyżką cukru, 1 łyżką mąki i szklanką letniego mleka, przykryć ściereczką i zostawić do wyrośnięcia, aby podwoiło objętość ( u mnie trwało to 15 min, ale wszystko zależy od drożdży i temperatury w kuchni).
Mąkę przesiać do miski, dodać wyrośnięte drożdże, jajka, cukier i szczyptę soli. Wyrabiać jak komu wygodnie - ręcznie, mikserem z końcówkami ślimakowymi, lub w maszynie do chleba nastawionej na program Dough. Wyrabiać tak długo, aż ciasto zacznie odstawać od brzegów miski ( czasem trzeba dodać łyżkę mąki). Następnie dodać rozpuszczony i przestudzony tłuszcz i wyrabiać, aż się połączy z ciastem. (Jeśli używamy maszyny do chleba, tłuszcz dajemy razem z resztą składników.
Ciasto odstawiamy do wyrośnięcia. W tym czasie robimy kruszonkę.
Piekarnik nastawiamy na 180°C. Wyrośnięte ciasto przekładamy na blat posypany mąką i dzielimy na 16 części. Z każdej formujemy placuszek. Na środku kładziemy kawałek jabłka i ćwiartkę lub połówkę śliwki. Jeśli trzeba owoce posypujemy cukrem.  Drożdżówki posypujemy kruszonką. Formę wykładamy papierem do pieczenia i kładziemy drożdżówki oddalone od siebie co najmniej 2,5 cm. Pieczemy około 20 min.

Kruszonka

3/4 szkl mąki
1/4 kostki masła
1/2 szkl cukru pudru
1/2 łyżeczki cynamonu
szczypta soli

Masło wymieszać z cukrem, dodać mąkę, sól i cynamon. Mieszać opuszkami palców lub mikserem aż powstaną grudki. 



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze :)