Posadzone i zjedzone

wtorek, 30 września 2014

Zupa grzybowa z leśnych grzybów z makaronem


Od września, jak co roku, nasz rozkład dnia jest bardziej poukładany niż w wakacje.
Gdy walizka poszła na dobre do szafy na kilka miesięcy, poczułam, że przestawiam się na bardziej regularny tryb.
Praca w bardziej regularnych godzinach, bardziej regularne są też posiłki. Po wakacyjnych kanapkach na drugie śniadanie wypchanych serem i zieleniną, sałatkach i koktajlach owocowych zagryzanych bułką, nastał czas zup. Gorących, pożywnych, robionych dzień wcześniej i gotowych do podgrzania w parę minut.
Do gotowania takiej zupy potrzebuję garnka i szybkowara, w którym w 15 minut gotuję wywar z trzech skrzydełek. Jeśli nie posiadamy szybkowara, czas gotowania wywaru to 40 minut.
Nasza pierwsza jesienna zupa, to grzybowa ze świeżych grzybów. Jemy tą zupę  tak jak pieczarkową, z drobnym makaronem - nitki. Makaron gotuję oddzielnie, aby nie zmiękł za bardzo w zupie.


Zupa grzybowa z leśnych grzybów z makaronem

wywar:
3 skrzydełka z kurczaka
2 marchewki
1 pietruszka
pół selera
biała część pora
7 szklanek wody

oraz:
600 g świeżych oczyszczonych leśnych grzybów (podgrzybki, koźlarze, borowiki)
2 cebule
100 ml słodkiej śmietanki 10% tłuszczu
natka pietruszki
sól i pieprz do smaku

W garnku ugotować wywar ze skrzydełek, marchewki, pietruszki, selera, pora i 7 szklanek wody. Trwa to 40 minut. (Jeśli używamy szybkowara - 15 minut)

Grzyby oczyścić i pokroić (wraz w nóżkami) w plasterki (lub półplasterki jak są duże), cebulę pokroić w kostkę.
W drugim garnku rozgrzać 2 łyżki oleju i przesmażyć na nim cebulę. Dodać grzyby, pół łyżeczki soli i dusić 10 minut mieszając. Gdy woda z grzybów odparuje, przecedzić wywar z warzyw i skrzydełek i wlać go do grzybów. Zagotować. Doprawić solą, pieprzem, śmietanką i natką pietruszki.
Osobno ugotować makaron nitki.
Na talerzach rozłożyć odpowiednią ilość makaronu i zalać go zupą. Posypać natką pietruszki.



2 komentarze:

  1. Grzybowa jest idealna jesienią. Bardzo lubię taką zupę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dominika, tak, taka zupa, to kwintesencja jesieni :) Tak samo jak ciasto z jabłkami i aromatyczny gulasz :) Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń

Serdecznie dziękuję za wszystkie komentarze :)